piątek, 13 czerwca 2014

Tort piłka

Zaczęło się footballowe szaleństwo. Oczy całego globu skierowne są na Brazylię. Nie będziemy mieli okazji krzyczeć „nas gola” jednak nie przeszkadza nam to w obserwowaniu rogrywających się mistrzostw. Z tej okazji, postanowilam podzielić się tortem, który upiekłam na urodziny kolegi, fana piłki nożnej. Od żony dostał bilety na jakiś super, hiper mecz. Wiem, że super ponieważ gdy tylko wspomniałam o tym Chrisowi, ten się zapalił, że to taki rewelacyjny prezent… ja wiem tyle, że kolega zjadł pyszny tort i poleciał na weekend do Hiszpani J I wystarczy.




Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę. Żółtka utrzeć na masę z cukrem, i delikatnie wymieszać z ubitymi białkami. Na koniec dodać mąkę z proszkiem i bardzo delikatnie połączyć wszystkie składniki.
Tortownicę wysmarować masłem i dno posypać bułką tartą (ew. wyłożyć papierem do pieczenia). Wylać ciasto i od razu włożyć do piekarnika nagrzanego do 189st. C. Piec ok. 30-40min.  

Krem cytrynowy:
900 ml śmietany kremówki (36%)
250 g serka mascarpone
kilka łyżek cukru pudru
aromat cytrynowy

Śmietanę ubić, dodać cukier puder i aromat. Dodać serek mascarpone i wymieszać.

Biszkopt przeciąć na 3 spody. Jeden z nich, pociąć na trójkąty (jak pizzę) i tymi trójkątami wyłożyć dużą miskę (wcześniej wyłożyć ją folią – łatwiej będzie wyjąć gotową piłkę). Przełożyć kremem. Następnie położyć kolejny biszopt, przełożyć kremem i kolejny biszkopt J. Całość trafia do lodówki. Gdy nasza konstrukcja zachowuje kształt (po ok 2h) odwrócić miskę i pozwolić piłce spocząć na talerzu. Następnie, posmarować całość kremem maślanym. Teraz czas na mase cukrową – dekorować sześcio i pięciobokami. Aby piłka wyglądała bardziej realistycznie, zrobić szwy patyczkiem. I gotowe J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz